„SILNI POLSKĄ” DZIEŃ PIĄTY

Ostatni dzień - na prawdę to już? Ale i tak jesteśmy szczęśliwi. Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Archiwum IPN. Pozwolono nam wejść tam, gdzie zwykle przebywają tylko historycy (magazyny z archiwaliami) oraz specjaliści - pracownia digitalizacji zbiorów. 86 km mamy do przejechania z Wolina do Stargardu. To dobrze obrazuje łączną długość materiałów zgromadzonych w archiwum IPN.

Kolejnym przystankiem na naszej trasie było Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Mieści się one w dawnym na znanej wszystkim z historii ulicy Rakowieckiej. To tu w powojennej Warszawie komuniści mordowali żołnierzy wyklętych. Jeszcze w latach 80. więzili w tych murach opozycję antykomunistyczną. Dziś powstaje tu muzeum, które przywraca pamięć o bohaterach a my jesteśmy teraz świadkami tej pamięci.

Ostatni punkt zwiedzania Warszawy doprowadził nas na spotkanie z wielkimi osobowościami nie tylko stolicy ale i całej Ojczyzny. Odwiedziliśmy nowy cmentarz Powązkowski. Byliśmy na grobach wielu znanych Polaków, w tym szczególnym Powstańców Warszawskich. Przy okazji chwilę ciszy ofiarowaliśmy Aleksandrowi Kamińskiemu, Pawłowi Królikowskiemu czy Stanosławowi Sojce - ludziom kultury naszego kraju.

Na koniec w hotelu zorganizowano dla nas galę finałową konkursu "Silni Polską", która przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Ale to już historia na osobny artykuł cdn...

Robert Bałuka